Portal Interia dnia 14 stycznia 2021 r. zamieścił tekst pod tytułem: Niemcy: 10 osób zmarło krótko po przyjęciu
szczepionki na COVID-19. Naukowcy. Starano się
złagodzić związek śmierci 10 ludzi z wstrzyknięciem im mikstury, którą propagandowo
reklamuje się jako „szczepionkę”. Jednakże nawet w propagandowym przekazie
znalazł się sygnał o tym, że ludzie ci zmarli w ciągu 4 dni od wstrzyknięcie im
tego czegoś: „Chodzi tu o ludzi ciężko chorych, którzy zmarli nie później niż
cztery dni po szczepieniu - zaznaczyła Brigitte Keller-Stanislawski, szefowa
działu bezpieczeństwa leków i produktów medycznych w podlegającym niemieckiemu
ministerstwu zdrowia Federalnym Instytucie Szczepionek i Leków Biomedycznych
im. Paula Ehrlicha (PEI) w Langen koło Frankfurtu nad Menem.” W wielu
komentarzach pod odnośnym tekstem akcentuje się propagandowe manipulacje: „podbijanie”
statystyk umieralności na covid-19 w przypadku śmierci ludzi mających „choroby
współistniejące” oraz próbę „zwalenia winy” na różne choroby (zwłaszcza ciężkie)
po śmierci ludzi, którym wstrzyknięto coś, co propaganda nazywa „szczepionką”.
Gdy
partyzanci podczas II wojny światowej w jednej bitwie zabijali 10 Niemców,
to uważali taką sytuację za swój sukces – np. partyzanci polscy lub jugosłowiańscy. Teraz zbędni są partyzanci. Wystarczy mikstura („szczepionka”
przeciwko koronawirusowi) – jedna dawka i 10 Niemców „znika z tego świata”. Jakie
będą skutki wstrzyknięcia drugiej dawki tego czegoś – nie tylko w Niemczech???